Cóż byłoby warte starzenie bez kawałka tortu i lodów.

30 października 2018

Czym jest dla mnie naturalny proces starzenia? Starzenia nie da się ominąć, zaplanować jego termin, każdego z nas indywidualnie dotyczy w pewnym okresie życia. Zgodnie z genetyczną teorią starzenia, długość naszego życia zależy od genów, które dziedziczymy w momencie narodzenia. Ale nie do końca tak jest, ponieważ w przypadku bliźniąt jednojajowych mających identyczne geny, długość ich życia może być różna. Wobec tego warto samemu pracować na godne przyjęcie starości.

Analizując niektóre zalecenia naukowców, dotyczące przedłużenia w miarę w dobrym zdrowiu procesu starzenia, zastanowiłam się przez chwilę i wypunktowałam charakterystykę  mojego stylu życia prowadzonego od kilku lat :

  1. Od zawsze byłam osobą otwartą, pogodną, pozytywnie, życzliwie nastawioną i lubiącą ludzi.
  2. Sportem zaczęłam zajmować się i zajmuję, umiarkowanie na przestrzeni ostatnich kilku lat.
  3. Umiarkowana, zdrowa dieta, nieobjadanie. Jestem na początku drogi zmieniającej nawyki żywieniowe na zdrowsze.
  4. Staram się utrzymać wagę, ograniczać w miarę kalorie.
  5. Wysypianie. Szczególnie zawsze dbałam i w dalszym ciągu zwracam uwagę na zdrowy sen, chodzę spać przed północą, zwracam uwagę na temperaturę panującą w sypialni, która ma być świeża i przyjemna, odpowiednia ilość światła dziennego w sypialni(ograniczam sztuczne) Jakość snu jest bardzo ważna, ponieważ sen oczyszcza nasz mózg a jego  niedostatek ma poważne konsekwencje zdrowotne.
  6. Dbam o zdrowie emocjonalne, porządkuję życie rozwiązując problemy na bieżąco nawet kosztem większej rewolucji, nie kumuluję złych emocji, robię porządki w moim mózgu:) najlepszym i ulubionym miejscem na sferę duchową jest spacer po lesie.
  7. Dostrzegam otaczającą przyrodę, przeznaczam czas na wąchanie kwiatów za życia:)
  8. Nie opuszcza mnie ciekawość świata, lubię stawiać sobie nowe wyzwania.
  9. Staram się zmieniać otoczenie, środowisko choćby na kilka godzin, dzień lub dwa, kilka razy w miesiącu uczestnicząc w życiu społecznym i kulturalnym.
  10. Od kilku lat, staram wyrobić w sobie nutkę zdrowego egoizmu, bo to ważne by polubić siebie.

Zdaję sobie sprawę z tego, że np. umiarkowanie zdrowa dieta, to nie wszystko, powinno brzmieć zdrowa dieta itd. ale cóż byłoby warte życie bez kawałka tortu:)

Naturalny proces starzenia niesie za sobą również negatywne zmiany, niektóre zauważam również u siebie np.

  1. w obrębie układu nerwowego choćby od czasu do czasu zdarzające się zapominanie z wiekiem (nie mam na myśli demencji)
  2. występujące w układzie pokarmowym  zmiany np. wzdęcia, bóle brzucha, niestrawności itp.
  3. słabną narządy zmysłu: wzroku, słuchu, smaku, węchu
  4. skóra traci sprężystość, elastyczność zaczyna zwisać
  5. zmiany w stawach dają o sobie znak, ulegają zużyciu
  6. przemiana materii jest coraz słabsza

Wszyscy wiemy, że nie ma sposobu na długowieczność, możemy mieć wpływ na jakość starzenia oraz zapobiegać niektórym chorobom, dla mnie starzenie to nieodzowna część naszego człowieczeństwa, lepiej je polubić  niż wytaczać przeciwko niemu ciężkie działa i starzeć się w zgodzie sama z sobą.

Jeszcze raz podkreślam, że lubię się starzeć, identyfikuję się z tym procesem i nie piszę, nie zamieszczam zdjęć dla poklasków, zwyczajnie chcę inspirować moje rówieśnice, starsze osoby do naturalnego, ciekawego, zgodnego z indywidualnymi zapatrywaniami  przeżywania nowego, nieuniknionego, kolejnego etapu naszego pięknego życia.

Moje motto: : „Wszystko z umiarem”, uwielbiam lody i tort z bitą śmietaną, polane adwokatem:)

PS.

Mam nadzieję, że tort nie rozpraszał za bardzo:) takie małe przekupstwo, skierowane do Was w podziękowaniu za to, że tu jesteście i wzajemnie możemy przekazywać sobie pozytywną energię, której u mnie pod dostatkiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *