Czy to jest normalne, radość ze zbliżających się ?

17 stycznia 2018

Obudziłam się po godz.3 00 rano z powodu szczekającego coraz głośniej i hardziej  psa. Nasza psina,  właściwie od czasu ostatniej niedyspozycji zdrowotnej, zamieniła swoją aktywność dzienną na nocne „szwędanko”.  Po wypuszczeniu psiny, za potrzebą fizjologiczną i utuleniu do snu, oczywiście nie mogłam zmrużyć oka i zasnąć. Kochana psina choć trochę mniej kochana przy nocnych pobudkach. Nagle, przypomniałam sobie,  że wkrótce na moim ziemskim padole wybije na liczniku piękna, parzysta cyfra 62 lat. Dla jednych to duża liczba wiekowa, przyprawiająca o zawrót głowy pewnie grupy małolatów 20,30-letnich, dla innych wiekowych stu latków, mój wiek będzie może budził uczucie zazdrości. Wówczas, uświadomiłam sobie, że nie jest tak źle, skoro jeszcze ktoś może zazdrościć moich przeżytych, kilkudziesięciu lat życia. Ogarnęła mnie lekka euforia i radość z wyświetlonej, liczby wiekowej na liczniku w całkiem dobrym dotychczasowym zdrowiu. Tak, tak, jest za co dziękować opatrzności, nawet psinie w jednej sekundzie, wybaczyłam nocne ujadanko i wycieczki do ogrodu. Rozmarzyłam się na dobre, pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy,  to kwestia wyjątkowej sukienki na imprezę urodzinową. Oczywiście, sukienki w garderobie nie spełniają moich oczekiwań, żadna nie nadaje się na ten wyjątkowy wieczór, masakra. Teraz zaczęła się gonitwa myśli, wybór miejsca na uroczystość, lista gości, menu itd. itp.  Wierzcie, nie było łatwo ogarnąć tok przygotowań, na zegarze wybiła 6 30 a ja stałam w martwym punkcie, dotyczącym koloru, fasonu, marki, ceny  kupna lub szyciu odpowiedniej sukienki. Poczułam znużenie, jednocześnie radość i szczęście ze zbliżających się urodzin, muszą być wyjątkowe, bo jedyne, niepowtarzalne 🙂  zalety dojrzałego wieku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *