Unieruchomienie ręki, jeszcze tylko 2 tygodnie ;)

20 czerwca 2019

Nareszcie z górki 😉 zostały już tylko 2 tygodnie (mam nadzieję, że kości prawidłowo się zrastają) unieruchomienia, bardzo się cieszę z tego powodu, jednocześnie bardzo żałuję, że nie mogę zamienić longety gipsowej na lżejszy, przepuszczający powietrze opatrunek, ortezę.

Ponieważ jestem praworęczna, wyprawa do restauracji, następnie posługiwanie się lewą ręką pałeczkami w przypadku spożywania sushi, które uwielbiam, nie było dobrym pomysłem, to był dramat. Pomijam już fakt, iż w Malezji spożywa się tylko prawą ręką, lewa uważana jest za nieczystą. Nieźle -( Póki co, w przypadku spożywania jedzonka lewą ręką, najbezpieczniej czuję się na tarasie w domowych pieleszach, co czynię, opcjonalnie grill jest ok.

Strzyżenie bukszpanu lewą ręką, wydaje się być dobrą opcją na spędzanie czasu w ogrodzie tyle, że pojawiają się odciski między palcami i następne trzy dni ręka się regeneruje.

Zakupiłam parasol słoneczny na taras w celu łatwiejszej obsługi lewą ręką, okazało się, że kręcąc korbką przekręciłam blokadę w celu rozłożenia parasola, złamałam jedną szprychę -( Od takie niedogodności, ponarzekałam sobie i dobrze, komu jak nie Wam ;). Nie wiem, czego mogę się jeszcze spodziewać, oby ten pozostały czas mojej rekonwalescencji nie obfitował w negatywne nowe sytuacje 😉

Trzymajcie za mnie kciuki 😉

Maki i chabry, to moje ulubione polne kwiaty, pozdrawiam Was bardzo, bardzo serdecznie 😉

Komentarze

  1. Ewa0808 napisał(a):

    Żyjesz jak w bajce. Zazdroszcze

    1. Irena napisał(a):

      Dzień dobry Ewa 😉 Bardzo mi miło, że do mnie napisałaś. Kocham życie, staram się trzymać stery mojego życia mocno w rękach, choć jak to w życiu bywa, zdarzają się wzloty i upadki.Uwielbiam stawiać sobie nowe wyzwania, realizować się w kolejnych pasjach, kocham moją szaloną rodzinkę.Jestem sobą, nie muszę niczego udawać, lubię moją spontaniczność, życie w zgodzie z naturą-ogród. Od trzech lat przebywam na emeryturze, od kilku lat mieszkają z nami moi starsi rodzice, którym niebawem stuknie 90-tka. Powiem tak, życie niezależnie od wieku może być szczęśliwe, zależy od nas samych czy pamiętamy o naszym człowieczeństwie nie oczekując nic w zamian, bezinteresowności w działaniach, szacunku do innych, pracy na miarę naszych możliwości, życia w prawdzie.
      Żyć jak w bajce na pewno bym nie chciała ponieważ wszystkie księżniczki żyjące w bajkach są nieszczęśliwe.
      Życzę Tobie kochana dużo szczęścia i zdrowia :):):)

  2. Szyciownik napisał(a):

    Cześć,
    Trzymaj się! Dwa tygodnie to już nie długo! Wytrzymasz 🙂
    Pozdrawiam,
    Kasia

    1. Irena napisał(a):

      Kasiu, serdecznie dziękuję ;););) moc uścisków:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *