HISTORIA ŻYCIA, zaleta każdego dojrzałego wieku.

29 września 2018

Wiecie co, zastanawiałam się od rana jaki jeden wyróżnik, wskazałabym jako zaletę nas ludzi dojrzałych 50,60, 70 plus i więcej różniących nas od innych grup wiekowych. Nagle popołudniu, absolutne oświecenie, bogata HISTORIA ŻYCIA każdego starszego człowieka.Celowo napisałam dużymi literami słowo historia życia, bo to właśnie nasz atut.

Wieloletnie życiowe zmagania, usiane doświadczeniami zawirowań politycznych, ekonomicznych zmieniających nagle postrzeganie naszej codziennej rzeczywistości, z którą z dnia na dzień przyszło nam się zmierzyć na przestrzeni przeżytych lat, daje nam właśnie ten wyróżnik. Możliwości wyborów raczej nie mieliśmy, państwo stawiało nas przed faktem dokonanym, nikogo nie interesowało czym nakarmimy nasze dzieci, półki w sklepach świeciły pustkami. Od rana z dwójką dzieci, trzecie było w drodze udawałam się na tzw. polowanie na artykuły pierwszej potrzeby: mleko, masło, mięso, ser, śpiochy, pieluchy,  itp. do sklepów. Powiem Wam, że poranki wówczas, raczej nie były romantyczne:) szybkie wstawanko, wspólne śniadanko, mąż udawał się do pracy a ja jak wiele innych matek, żon z dwójką dzieci ustawiałam się w kolejki do sklepów. Do głowy nie przyszło mi wówczas marzyć o sklepach zapełnionych artykułami na półkach, o samorealizacji jakkolwiek by ją zwać, o wyjazdach na urlop za granicę naszego państwa, o możliwości rozwoju osobistego. Ogarniało się domy, dzieci, pracowało, taki był sposób życia większości. Tak kochani, jakoś było, jakoś się żyło ale nie było to życie tzw. pełnią życia, pewnie wielu z Was pamięta panującą wówczas  szarą, codzienną  rzeczywistość.

Wspominam o tym, ponieważ wszystkie przeżyte lata dały nam ludziom dojrzałym szkołę życia, która niekiedy kosztowała utratę życia ludzi poświęcających się dla pokoleń,  stąd też mamy nagromadzoną wewnętrzną prawdę o życiu, potencjał, który należałoby przekazać i wykorzystać dla potomnych, lecz niestety w naszym państwie raczej traktuje się nas ludzi w późniejszym wieku jak przezroczystych albo jeszcze gorzej niepotrzebnych, przeszkadzających. Przecież to ludzie starsi swoją ciężką pracą zostawiają spuściznę i to oni powinni dumnie wyrastać ponad naszymi głowami i być hołubieni przez społeczeństwo. Rzeczywistość pokazuje jednak inny scenariusz, króluje młodość w mediach,  nie widziałam pozytywnej reklamy przedstawiającej style życia i wizerunek ludzi starszych. Ubolewam nad tym.

Jedyne pozytywne zmiany, które zauważam w kwestii starzenia na przestrzeni lat to fakt, że coraz częściej my sami mając  kilkadziesiąt lat nie chcemy by nas zaszufladkowano jako przezroczystych, staramy się czynnie, aktywnie funkcjonować, domagając się równego traktowania wszystkich grup wiekowych. Inaczej jest np. w państwach skandynawskich rozpościerających wiele systemów wsparcia i akceptacji dla ludzi starszych żyjących w ich społeczeństwie.

Sama staram się aktywnie żyć, chętnie wspieram równolatki, by żyły pełnią życia tak, abyśmy na starość nie żałowały, że nie wykorzystałyśmy danego nam cennego czasu, nie zapominajmy o tym.

Wszystkie słoneczniki są dla Was kochani 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *