Kochane nasze wnuki.

8 sierpnia 2017

Swego czasu miałam obawy, że nie wystarczy mojej miłości dla wszystkich wnuków. Pierwsza wnuczka, długo wyczekiwana sprawiła ogrom radości i poruszenie w całej rodzinie.

Nagromadzone babcine uczucia do wnuków przez lata, wreszcie doznały upustu. Miłości i radości nie było końca.

Po kilku latach przyszły na świat kolejne wnuki i wnuczki. Szczęśliwa nasza gromadka, obecnie opiewa na siedmioro wnuków. Okazało się, że babcina miłość do wnuków nie ma końca i starcza tej miłości dla całej gromadki. Wszystkie wnuki są oczywiście najprzystojniejsze, najmądrzejsze, najpiękniejsze i kochane. Miłość do wnuków jest bezwarunkowa i kochamy je po prostu za to, że są na świecie. Przebywając z wnukami uruchomiają się w nas pokłady nieograniczonej cierpliwości, wyrozumiałości, tolerancji i czułości. One zaś odwdzięczają się nam ciepłym spojrzeniem, uśmiechem i miłością do nas.

 

wnuki11

 

Kilka dni temu wnuczki spędziły z nami parę dni. Było wesoło, gwarno, w domu panował dobry nastrój. W pewnym momencie wnuczki ogłosiły, że przygotowują dla nas występ. Zamknęły się w pokoju, słychać było chichot, układanie tekstu do znanych piosenek. Jakże było nam miło, gdy zaczęły śpiewać piosenkę pt. „Kochamy naszą babcię”. Refren piosenki rozpoczynał się od słów : kochana babcia. Na koniec piosenki rzuciły się na szyję i mocno do mnie przytuliły.

Bezinteresowność.

Moje wzruszenie sięgnęło zenitu, pękałam z dumy. Wnuczki bardzo się cieszyły widząc moje wzruszenie i ogromną radość.

Jestem w dojrzałym wieku, gdy człowiek robi się nostalgiczny. Zauważam i doceniam najważniejsze wartości w życiu a nie stan posiadania. Nie wiem ile jeszcze zagoszczę na tym świecie ale wiem na pewno, że odchodząc z tego świata, chciałabym mieć poczucie spełnienia a nie posiadania. Pewnie fajnie by było gdyby jedno i drugie szło w parze.

Patrząc przez pryzmat przeżytych lat, w życiu najbardziej liczą się „rzeczy nie do kupienia”. I właśnie „rzeczy nie do kupienia” mają dla nas największą wartość: kształtują naszą osobowość, wprawiają nas w dobry nastrój, generują pokłady miłości, energii, zadowolenia i sprawiają że jesteśmy szczęśliwi.

Tak, jestem szczęściarą posiadającą gromadkę kochanych siedmioro wnuków, mogącą przebywać z nimi na przysłowiowe „wyciągnięcie ręki”.

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *