Dojrzała kobiecość rządzi się swoimi prawami, zmiana fryzury na boba.

27 stycznia 2019

W oczekiwaniu na wiosenną aurę, która zaczaruje nas ciepłymi promieniami słońca, soczystymi kolorami przyrody, napełni pozytywną energią do działania, tymczasem czynię przygotowania na przyjęcie mojej ukochanej pory roku wiosny:)

W tym tygodniu, mała zmiana fryzury na krótszego boba, fryzury nie wymagającej specjalnego układania a pozwalającej szybciej uzyskać odrost naturalnych siwych włosów na całej równej długości. Chwalę się fryzurą, srebrnymi odrostami, duma mnie roznosi bo to dowód na przeżyte lata, dzięki którym dotarłam do fascynującego okresu życia po sześćdziesiątce. Zauważam również, że zewnętrzne naturalne oznaki procesu starzenia (coraz liczniejsze siwe włosy), zapowiadają stopniową zmianę mojego wizerunku zewnętrznego związanego ze stylem ubierania. Nie żebym oponowała, wręcz przeciwnie kocham moje siwulki i chętnie podejmę naturalną modową metamorfozę, mojej dojrzałej kobiecości po sześćdziesiątce. Cudownie !!!

Przedstawiam kilka selfie.

 

Całkiem niezłe odrosty!!!

 

Kocham wolność wyboru w mojej dojrzałej kobiecości, nie ulegam modowym ograniczeniom, narzucanym społecznym stereotypom  ze względu na wiek. Wokół mnie tyle się dzieje ciekawego, doceniam moje zdrowie i zwykłą  codzienność 🙂

Komentarze

  1. Barbara napisał(a):

    Świetna fryzura, pięknie wyglądasz. Pozdrawiam serdecznie…

  2. Lamodalena napisał(a):

    Patrze i nie mogę uwierzyć, że masz tyle lat! Wyglądasz fantastycznie, ja na selfach wychodzę tragicznie a Ty cudownie! Piękna z Ciebie kobieta! 🙂 fryzura super, a siwych włosów nie widzę 🙂 Pozdrawiam 🙂

    1. Irena napisał(a):

      Witaj Magda :), miło mi Cię gościć na moim blogu. Bardzo dziękuję za słowa uznania :), rzeczywiście czuję się swobodnie i komfortowo w nowej klasycznej fryzurze. Moim zdaniem bob należy do fryzur tzw. bezpiecznych i pasuje do każdej twarzy. Pozdrowionka 🙂

  3. jointyicroissanty napisał(a):

    U mnie pasemko siwych włosów pojawiło się już gdy miałam 19 lat, kiedyś kosmetyczka wręcz oburzyła się, że ich nie farbuję, ale jakoś wcale mi one nie przeszkadzają;)
    Ty Irenko wyglądasz bosko w nowej fryzurce, masz niebieskie oczy więc taki srebrzysty odcień fajnie u Ciebie wygląda:) Ja cały czas próbuję moją mamę przekonać żeby nie farbowała włosów, szkoda tyle chemii w siebie ładować (bo niestety farby obojętne dla zdrowia nie są).
    Pozdrawiam:)

    1. Irena napisał(a):

      Z tą boskością to bym się wstrzymała kochana :), dopóki srebrzysyty, nie zagości na całej powierzchni mojej głowy. Masz rację, pod wpływem farby do włosów struktura włosa zmieniła się całkowicie a moje włosy stały się cieńsze i łamliwe. Tylko, że moja decyzja powrotu do naturalnie siwych włosów była podyktowana potrzebą spójności mojego dojrzałego, bogatego w doświadczenia wnętrza z zewnętrznymi oznakami starzenia. Lubię być autentyczna na ile pozwala przewrotność kobieca.
      Moc pozdrowień dla Ciebie i Twojej Mamy :).
      Ps. Posiadasz piękne, długie i bujne włosy 🙂

  4. Londyn napisał(a):

    Piękne selfie, jesteś śliczną kobietą i masz rację , swoich lat nie można się wstydzić , bo one dodają nam uroku. Siwe włosy są piękne zawsze podziwiam. Już kilkakrotnie chciałam mieć naturalne. Problem , że polubiłam rudy kolor ,ale jak mi się znudzi to nie będę mieć problemu z powrotem do naturalnych ( nie zdecyduje się na nowy kolor po tym będą siwe:) , czyli w tej chwili ze sporą ilością siwych. Super blog.

    1. Irena napisał(a):

      Dziękuję Jolu za słowa uznania co do bloga oraz moich siwulek 🙂 Jak już Wiesz nie mam z tym problemu i czekam z niecierpliwością na ich szybki porost i liczny rozrost hehehe. Natomiast, co do Twojego pięknego, odcienia rudych włosów jestem jak najbardziej na tak, chociaż jak obie dobrze wiemy kobieta zmienną jest 🙂 i dobrze.
      Miłego weekendu, pozdrowionka 🙂

  5. Krys. napisał(a):

    Nie mogę przekonać się do siwulców. Odrosty maluję i co jakś czas oddaję swą głowę w ręce pani fryzjerki.
    Siwe robią ze mnie prawdziwą staruchę brrr. Ty ładnie wyglądasz.

    1. Irena napisał(a):

      Sądzę, że to kwestia psychicznego nastawienia 🙂 tak jest w moim wypadku. Akceptuję siebie z wszystkimi zewnętrznymi oznakami starzenia po sześćdziesiątce, moje siwe włosy umacniają moją dojrzałość z której jestem dumna,
      Pozdrawiam bardzo cieplutko 🙂

  6. Jolanta napisał(a):

    Przeczytałam z zainteresowaniem ponieważ też jestem na etapie pozbywania się farby i odzyskiwania naturalnego koloru włosów tzn. siwego..i coraz bardziej mi się ten nowy kolor podoba, cieszę się że tu trafiłam, ciekawy Blog, pozdrawiam

    1. Irena napisał(a):

      Witam Cię serdecznie Jolu w moich blogowych czeluściach 🙂 chętnie podzielę się moimi praktycznymi sposobami dotyczącymi tematu płynnego przechodzenia z włosów farbowanych na naturalne siwe w moim przypadku.Nie omieszkam przedstawić całkowitą przemianę na blogu w celu ewentualnej inspiracji. Pozdrawiam Cię cieplutko:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *