Kuba od zawsze mnie fascynowała, ale nie miałam pojęcia co mnie czeka.

5 marca 2019

Podobno,  pierwsze w życiu cygaro trzeba zapalić w odpowiednim miejscu i czasie. Druga połowa życia, to doskonały czas na wypalenie cygara, rum, salsę, piękne plaże, pływanie z delfinami oraz napawanie się rajską przyrodą na wyspie w kształcie krokodyla.

Hawana zachwyca architekturą, kolonialnymi budynkami, starymi (ponad 50-letnimi) amerykańskimi samochodami jeżdżącymi na ulicach, specyficznym barwnym klimatem, jest pełna sprzeczności bieda i elegancja, czas tu się zatrzymał . Nie będę ukrywać, że łezka w oku mi się zakręciła gdy oglądałam podupadłe, walące  ruiny ( w zasadzie jeszcze dzieła sztuki) przepięknych, urokliwych, bogato zdobionych budynków. Brak internetu w dzisiejszych czasach, duży minus, ale kubańska salsa wynagrodziła mi tę niedogodność ponad wszystko 🙂

Mój ulubiony kapelusz wędruje ze mną wszędzie 🙂

Tak więc, wypalenie cygara zaliczone żeby nie było 🙂

Piękny, tropikalny ogród, morze zachęcały nas do odpoczynku.

Fryzury pod wpływem wysokich temperatur, wilgotności, niestety, puszyły się i były niesforne -( ale, kto by się tam przejmował takimi drobiazgami na wakacjach.

Kąpiele słoneczne na białej plaży, morskie w  cieplutkim Karaibskim Morzu, opalanie pod parasolem, sprzyjały mojemu, jakże słodkiemu lenistwu i chlust do wody…

Podczas występu starszych muzyków Zespołu Buena Vista Social Club w Varadero usłyszeliśmy największe hity rytmów kubańskich, muzyki jazzowej, latynowskiej, twórców legendarnego zespołu Buena Vista. Muzyka porwała wszystkich bez wyjątku ze mną na czele 🙂 Cudowny, niezapomniany wieczór.

Kochani i tak w pierwszym wpisie, w bardzo, bardzo wielkim skrócie zamieściłam wrażenia z pobytu na Kubie. W następnych trzech postach, umieszczę m.in. zdjęcia dotyczące zwiedzanie Hawany,  pływania w towarzystwie delfinów, zdjęcia z fabryki produkującej rum i cygaro, z udziału w nauce salsy, zwiedzanie domu kolonialnego, opisy szczegółowe  i porady dotyczące pobytu na Kubie. Serdecznie zapraszam 🙂

Komentarze

  1. Królowa Karo napisał(a):

    Rum, salsa i cała reszta jak najbardziej. Ale nie wiem czy bym się zebrała, żeby zapalić cygaru. Widać wszystko ma swój czas.

  2. jointyicroissanty napisał(a):

    Jedno z moich marzeń to odwiedzić Kubę, przepiękne miejsce, niesamowite zdjęcia, aż nie mogę się napatrzeć!
    Buziaki:*

  3. Szyciownik napisał(a):

    Cześć,
    Wypaliłam w życiu jedno cygaro. Podczas palenia było przepyszne, ale potem przez pół dnia nie mogłam się pozbyć nieprzyjemnego smaku. Też tak miałaś?
    Pozdrawiam,
    Kasia

    1. Irena napisał(a):

      Kasiu, nie było nieprzyjemnie, ale i tak nie czułam w tym blusa 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *