Lindos, wzgórze zamkowe Akropol z pięknymi widokami.

24 września 2018

Podczas zwiedzania wyspy Rodos, nie sposób było pominąć architektonicznej perełki Akropolu, położonego na wzgórzu miasteczka Lindos.  Jak wszystko, co dobre szybko się kończy, ostatni etap wpisu dotyczący naszej wędrówki po wyspie Rodos.

Foto Pixabay

Przepiękny widok na dumne wzgórza Akropolu, poniżej białe domki pośród gajów oliwnych, rozpościerające się nad zatoką Św. Pawła. Miasteczko Lindos, Akropol to bogata historia wyspy Rodos.

Na samym początku trasy (do pokonania kilkaset schodów) w kierunku Akropolu, mijamy jarmark rękodzieła po prawej stronie drogi prowadzącej na szczyt.

Młody człowiek dumnie grał na mandolinie umilając naszą dalszą wędrówkę na szczyt wzgórza.

W dalszym ciągu jestem pod wrażeniem mozaiki  ułożonej z nadmorskich obłych kamyków pokrywającej schody, uliczki, chodniki. Gdybym tylko mogła trochę tego surowca zabrać ze sobą:)

Idąc wąską uliczką w górę mijamy sklepy z pamiątkami, obrazami, barami, tawernami, kafejkami.

Jeśli nogi odmawiają posłuszeństwa możemy wybrać się w górę na szczyt Akropolu na pomocą oślej taksówki. Nie skorzystałam, ponieważ żal mi było osiołków z dodatkowym moim bagażem, wędrujących w tak ogromnym upale.

Brama i część pałacu Ioannitów.

Ostatni etap wspinaczki zakończony. Akropol z ruinami Świątyni Ateny.

Obłędne, bajkowe widoki ze wzgórza zamkowego Akropolu. Stałam jak zahipnotyzowana.

Po dotarciu na szczyt możemy przyjrzeć się zachowanym fragmentom z IV wieku obecnie restaurowanym doryckim kolumnom Świątyni Ateny z Lindos.

Schodząc zmęczeni ze wzgórza, ciasnymi uliczkami marzymy tylko o jednym, szklance zimnej wody i kawie:)

Wreszcie odpoczynek 🙂 i wybawienie, świeżo wyciskany sok z owoców pomarańczy w powrotnej drodze ze szczytu.

Kawa w chłodnej klimatycznej kawiarni postawiła nas na nogi, mogliśmy ruszyć w dalszą drogę.

Białe kapitańskie domy z  elementami dekoracyjnymi na fasadach budynków w Lindos, niegdyś należące do bogatych kapitanów statków, są świadectwem bogatej historii miasteczka. Warkocze na fasadach budynków, wokół okiennic były oznaką zamożności kapitanów, jeden warkocz równał się własności jednego statku przez właściciela domu. To właśnie w miasteczku Lindos powstał I kodeks Morski na świecie, zwany później Rodyjskim Kodeksem Morskim.

Widok na zatokę z drogi prowadzącej w kierunku Akropolu.

W przeciwieństwie do innych wysp leżących na morzu Egejskim, Rodos jest najbardziej zieloną wyspą słynącą z pięknych naturalnych widoków. Sztuka i zieleń zawsze szły w parze, tak więc Lindos  szczyci się napływem artystów, malarzy, uwieczniających swoje plenerowe dzieła.

Rodos to raj dla miłośników słońca, plaży, szumu krystalicznych morskich fal, pięknych magicznych widoków i architektonicznych perełek. Mam nadzieję że jeszcze wrócę na wyspę Rodos po urocze obłe kamyki:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *