O mnie

Mam na imię Irena Urszula, jestem autorką bloga. Zapraszam Was w podróż o zwyczajnym, dojrzałym, aktywnym życiu po sześćdziesiątce. Interesuje się modą, fotografią, tańcem, aranżacją wnętrz, lubię przyrodę, zwierzęta, podróżowanie,  nordic-walking, zaś w wolnych chwilach, projektuję, szyję na maszynie, dekoracyjno-użytkowe tekstylia wyposażenia domu.

Jestem pasjonatką życia.

Piszę bloga, w celu inspirowania nas kobiet w dojrzałym wieku, do akceptacji i celebrowania naszego osobistego, niepowtarzalnego uroku, bez względu na kolejne, naturalne, etapy przemijania naszego życia.

Tak się złożyło, że jestem w najciekawszym etapie życia z wszystkich dotychczasowych, tzn. pięknym etapie starzenia. Starzenie, to nie choroba, to przybywające piękne, kolejne  zmarszczki na twarzy , oryginalny srebrzysty odcień siwych włosów, to uśmiech i radość wynikające z wcześniej nabytych negatywnych, pozytywnych doświadczeń, poczucie dystansu do otaczającej nas rzeczywistości, wszystko się zgadza i jest prawdziwe. Nic nie muszę udowadniać. Wewnętrzna harmonia, przekłada się na poczucia własnej wartości i pewności siebie, dostrzegam w sobie fajną, roześmianą, radosną babkę. Mam nadzieję, że nie brzmi zbyt zarozumiale, ale nie lubię kłamać 🙂 Gdy budzę się rano  „strzyka” w kościach, w oknie świeci słońce, banan sam się pojawia na twarzy, rozpoczynam z radością kolejny dzień życia.

Lubię się starzeć, od zawsze czułam, że im więcej przybywa mi lat, tym bardziej moje życie jest ciekawsze, a przede wszystkim prawdziwsze.

Bardzo mi miło, gościć Cię na moim blogu.

  0C406F6EDDE43AB3FF325F469E8E26362