Opieka nad starszymi rodzicami.

22 listopada 2017

Czym jest człowieczeństwo? Według wikipedi: zbiór cech charakterystycznych dla gatunku ludzkiego: zachowanie, myśli, język, uczucia. Według innych to coś złego, dobra strona człowieczeństwa umiera a na jej miejsce wchodzi egoizm. Opieka nad starszymi rodzicami dla niektórych staje się przekleństwem. Większość zapomniała  kto im tyłki podcierał, karmił, troszczył się o nich, wychowywał, pomagał wówczas gdy byli nieporadnymi, małymi dziećmi. Bezduszni egoiści nie chcący opiekować się swoimi starszymi, nieporadnymi rodzicami zatracili całe swoje człowieczeństwo.

Nasi starsi już rodzice (niebawem dziewięćdziesięciolatkowie) dostarczają nam wielu doznań o przemijaniu, sensie życia, jednocześnie przygotowując nas do bycia bycia seniorami w niedalekiej przyszłości. Staruszki mają swoje lepsze i gorsze dni uwarunkowane wiekowym niedomaganiem.

Miło jest  przyglądać się nam na ich wzajemną troskę o siebie gdy pomagają i wyręczają się wzajemnie w swoich niemożnościach egzystencji dnia codziennego. Rodzice wychowali nas na przyzwoitych ludzi poświęcając temu całe swoje dorosłe życie. Właściwie nie doświadczyli, nie korzystali z rozrywek, żyli naszym życiem w określonym budżecie materialnym co trudno w dzisiejszych czasach sobie wyobrazić gdy każdemu wszystko się należy. Skromność, zachowawczość, stabilizacja, poczucie bezpieczeństwa (również finansowego na miarę ówczesnych możliwości) , zapewnienie dzieciom lepszego startu w życiu, to były ich priorytety na życie.

Przebywając codziennie z rodzicami zauważam jak bardzo chcą być oboje pomocni, czuć się potrzebni pomimo różnych naturalnych ograniczeń związanych z wiekiem jak np. spadek siły mięśniowej, ograniczona mobilność, zdolność poruszania się, ograniczonych zdolności komunikacyjnych jak słuch, wzrok, obniżonej sprawności w życiu codziennym jak np. ubieranie, mycie itp.

Właściwie bez pomocy rodziny, sąsiadów ludzie starsi 90-latkowie nie mają szansy prowadzić samemu dalszej egzystencji dopasowanej do ich ograniczonych już możliwości psychoruchowych.

Z autopsji widzę, że przy zapewnieniu cierpliwej opieki w poczuciu bezpieczeństwa, zaopiekowaniu medycznemu i dostosowaniu warunków życiowych do ich potrzeb staruszkowie, nasi kochani seniorzy funkcjonują rewelacyjnie na swój wiek. Wyraża się to poprzez zwiększoną  aktywność ruchową rodziców w pracach ogrodowych, kontakcie i pomocy starszemu już pieskowemu seniorowi. Zwiększona aktywność fizyczna od marca do października częściowo odwróciła postępujący efekt starzenia ich organizmu.

Śmiało mogę stwierdzić obserwując codziennie rodziców, że wysiłek fizyczny dopasowany do możliwości wiekowych odmładza nasze tkanki!!! Razem z mężem z dumą przyglądamy się ich uśmiechniętym radosnym, zadowolonym  twarzom.

Kochani, macie podobne zdanie, doświadczenia na temat opieki nad ludźmi starszymi. Zapraszam do  komentowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *