Piątek, miłego weekendu początek.

1 marca 2018

Piątek, ulubiony dzień tygodnia większości, nie mój, z racji wypadającego w tym dniu -(  sprzątania  domu. Ale co tam i tak przesyłam Wam serduszko na piąteczek. Po solidnym wycisku przy sprzątaniu domu, czynnościach żywieniowych dla naszej gromadki, wrzucam na luz, przyrządzam ulubiony sok z buraków, słucham muzyki latynoamerykańskiej ( pomaga i umila porządkowanie) i zapadam w słodkie lenistwo.

 

 

Mambo No. 5  Lou Begi,  to jeden z moich ulubionych, światowych utworów muzycznych. Muzyka latynoamerykańska zawsze wzbudzała, wzbudza we mnie radosne  emocje, zachwyca, kroki taneczne same wydobywają się w takt muzyki i jak tu bezczynnie odpoczywać, lubię to  🙂

Ps. Żeby nie było, że jestem gołosłowna, dzisiaj zaczęłam naukę gry w szachy od zapamiętania nazw i sposobu poruszania pionków szachowych na planszy. Jutro lekcja numer dwa, zasady gry i kilka specjalnych zasad (strach się bać). Na razie wszystko jest zagmatwane -(

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *